Z PIERWSZYCH STRON GAZET DLA GMINY KŁODZKO
KAZIMIERZ KOWALSKI śpiewająco "Piękna Ziemia Kłodzka" Wysłano dnia 07-11-2008 o godz. 08:36:03 przez huzar |
We wtorek 4 listopada 2008 roku gościem gabinetowym Wójta Gminy Kłodzko był polski śpiewak operowy Kazimierz Kowalski. Intensywnie pracuje na scenie od 1975 roku. Związany jest z Teatrem Wielkim w Łodzi. Od 15 lat ma swój zespół operowy "Polska Opera Kameralna". Jego wyjątkowo aktywną działalność można by datować jeszcze wcześniej, bo od czasów szkolnych, gdy założył wraz z kolegami zespół big-beatowy o nazwie "Dziwne Rzeczy", o którym nikt by z pewnością nie pamiętał, gdyby nie jego osoba.
Na czym polegają Pana relacje z Wójtem Ryszardem Niebieszczańskim? Znamy się osobiście od kilkunastu lat. A wszystko zaczęło się od pierwszego spotkania w Warszawie przy okazji organizacji Festiwalu Operowo-Operetkowego w Ciechocinku nad, którym patronat sprawuje Wicemarszałek Sejmu RP Jarosław Kalinowski. Mam dla Wójta Ryszarda ogromny szacunek za to, że dba o sprawy i ludzi kultury. Za to, że nigdy nie mówi NIE i potrafi mieć dystans do trudnych spraw. Ryszard to nie tylko ochrona dziedzictwa kulturowego w ośrodkach wiejskich, to prawdziwy znawca i miłośnik muzyki operetkowej. Podziwiam Go za to, że z taką determinacją walczy o interesy wsi i Ziemi Kłodzkiej.
Jakie wiatry przywiały Pana na Ziemię Kłodzką? Chciałbym zaproponować lokalnym samorządom cykliczne organizowanie lekkich koncertów pod zaczarowanym tytułem "W krainie operetki i musicalu". W repertuarze znajdą się najpiękniejsze arie operowe jak np. Hrabina, Baron Cygański, Wesoła Wdówka, Skrzypek na Dachu i wiele innych. Jeżeli władza lokalna poczuje klimat mojego pomysłu, jeżeli złapie okazję, to jeszcze w tym miesiącu ludzie będą mogli podziwiać Kowalskiego i artystów przyjaciół. Ponadto mam nadzieję, że w 2009 roku przy wsparciu Ministra Bogdana Zdrojewskiego uda się wystawić w Kłodzku operę Stanisława Moniuszki "Straszny Dwór".
Skąd jest Kazimierz Kowalski? Urodziłem się na polskiej wsi i dorastałem w niewielkim 4.5 ha gospodarstwie rolnym na granicach miasta Łodzi. To jest najpiękniejsze miejsce na świecie. Tutaj nabieram sił i ochoty do pracy i tutaj rodzą się wszystkie moje pomysły artystyczne. Chciałbym jak najdłużej spełniać swoje marzenia muzyczne, mieć kontakt z publicznością, zwłaszcza z tą, która dotychczas nie miała zderzenia na żywo z muzyką operową Stanisława Moniuszki.
Lubię... Spać, co nie jest łatwe do wykonania. Zazdroszczę innym... Raczej cieszą mnie ich radości. Obiecuję Gminie Kłodzko... Koncert podczas Gali Wręczenia Nagród Roku Gminy Kłodzko w ostatnią sobotę kwietnia 2009 roku.
rozmawiała Mariola Huzar z Biura Promocji Gminy Kłodzko
ORDER ORŁA BIAŁEGO Wysłano dnia 21-03-2006 o godz. 08:30:14 przez huzar |
Na prośbę przyjaciół Kazimierza Górskiego - Gmina Kłodzko poparła inicjatywę przyznania w 85 rocznicę urodzin, w roku piłkarskich Mistrzostw Świata 2006 przyznanie najwyższej rangi państwowej wyróżnienia Prezydenta RP dla najlepszego trenera w historii polskiego futbolu. Po wojnie Kazimierz Górski dotarł jako frontowy żołnierz do zniszczonej Warszawy i tutaj założył rodzinę.
Pracował jako urzędnik skarbowy, a w wolnych chwilach zajmował się swoją pasją – futbolem. Do dziś nikomu nie udało się osiągnąć takich sukcesów, zapisać w almanach światowej piłki nożnej, o czym często wspominał w osobistych listach Ojciec Święty Jan Paweł II. Dziś mając ponad 80 lat nie szczędzi swojej wiedzy i doświadczenia poświęcając się pracy społecznej, szczególnie spotkaniom z młodzieżą w całym kraju.
ANDRZEJ PIASECZNY
Andrzej Piaseczny Piasek dla swoich fanów z Gminy Kłodzko wprost z Hotelu METRO PL w Boguszynie, gdzie między innymi obchodził swoje imieniny.


KAZIMIERZ GÓRSKI
Mistrz Zielonej Murawy Kazimierz Górski z życzeniami świątecznymi dla Mieszkańców Gminy Kłodzko oraz jej gospodarza - Wójta Ryszarda Niebieszczańskiego

MAGDA I KOMARENKO
Stażystka Urzędu Gminy Kłodzko Magda Pajączkowska z Referatu Społeczno-Administracyjnego podczas koncertu zespołu IVAN i DELFIN w Kłodzku. Dowiedzieliśmy się, że ze względu na swój urok osobisty Magda miała sesję zdjęciową z Ivanem Komarenko. Brawo.

TAKIEJ WSI SZUKAŁ Wysłano dnia 04-11-2005 o godz. 14:15:35 przez huzar |
Wsi spokojnej i oddalonej od życia miejskiego poszukiwał znany sportowiec czarnego sportu Dariusz Śledź i natrafił na taką w Gminie Kłodzko. Jest tutaj bardzo szczęśliwy ze swoją żoną Izabelą oraz synami Robertem i Maksymilianem. Realizuje kilka ważnych pasji. Numer 1 to sport motorowy na żużlu i zdobywanie kolejnych szczytów. Ostatni awans drużyny Marmy Polskie Folie Rzeszów do Extra Ligi wyznacza Darkowi kolejną poprzeczkę.
Jest nią pierwsze miejsce w Extra Lidze oraz tytuł Mistrza Polski. Pasją nr 2 Śledzia są konie. W swojej stajni ma ich obecnie 8 różnej maści. Ulubienicą jest „Jasna Polana” maści siwej. Podczas tegorocznych dożynek w Krosnowicach otrzymał Puchar Prezesa Zarządu Powiatowego PSL w Kłodzku dla klaczy Gabi, rasy niemieckiej - kuc wierzchowy, maści siwej jabłkowitej. Uwielbia też psy, których ma 4. Są to bernardyn, 2 mieszańce i dog argentyński. Ten ostatni postrzegany jest w Polsce jako obronny. W roku 2004 wygrał wystawę w Nowej Rudzie w klasie rasy. C.d.n. za jakiś czas.
Prawa autorskie © www.gmina.klodzko.pl Wszystkie prawa zastrzeżone. Opublikowane: 2002-04-15 (6782 odsłon) [ Wróć ] |